StoneTemplate

Zainwestuj dzisiaj, wzbogać się już jutro!

2011-06-24 11:38:56
Swan
Od jakiegoś czasu krąży przekonanie pomiędzy inwestorów , że jeżeli cena akcji przekroczy poziom x to dalej zacznie ona gwałtownie rosnąć. Rzeczywiście, najczęściej możemy zauważyć zdecydowany wzrost kupna akcji po tym jak osiągnęła ona poziom x. Inwestor na początku zaczyna przyjmować pozycje nieco ostrożnie ale i to wystarcza do wygenerowania większego popytu na akcję. Inwestorzy zauważają, że założenie zaczyna się sprawdzać i otwierają się coraz to większe pozycję co powoduje do coraz to większych wzrostów. Uprzednio natomiast warto zastanowić się jak stabilnie mogą być tego typu wzrosty. Okazuje się, że takie sytuacje najczęściej posiadają miejsce na bezwartościowych spółkach i wyłącznie kwestią czasu jest ponowny spadek tego typu akcji. Kiedy zależy nam na bezpiecznym ulokowaniu naszych gotówki warto zastanowić się nad bezpieczeństwem mojej inwestycji. Do tego celu przeznaczone są narzędzia analizy fundamentalnej. O ile chodzi o Polskę to każda notowana firma ma obowiązek publikowania indywidualnych sprawozdań inwestycyjnych. Dzięki temu możemy zapoznać się z kondycją finansową firmy, w którą to możemy bardziej zainwestować. W końcu kwestia w co zainwestować wymaga głównie szczegółowej analizy rynku. Musimy także odpowiedzieć sprawdzić, w które akcje zainwestować. Bez adekwatnego zaplecza wiedzy nie ma co zainwestować w fundusz. Jest to wyjątkowo istotna kwestia dla laików, którzy starają się wzbogacić własną edukację o cenne dane, które z kolei śmiało będą mogli wykorzystać w życiu. Niestety częstokroć jedynym źródłem informacji, z którego oni czerpią edukację na tematy finansów jest tylko Internet- a jak wiadomo nie powinien on być dla nas w pełni wiarygodnym źródłem, ponieważ częstokroć na zagadnienie inwestowania i tego w co zainwestować pieniądze wypowiadają się mężczyźni i kobiety, które przenigdy w życiu nie miały z tym styczności. Im przedtem zdamy sobie z tego sprawę tym dużo lepiej dla nas. W końcu zainwestować w fundusz to nie trudne zadanie, później tylko będziemy musieli ponosić konsekwencje naszych nie do końca rozważnych decyzji. Krajowa gospodarka dostaje zadyszki, europejska waluta dostaje rykoszetem z powodu greckich problemów, a w funduszach brak pieniędzy na dalsze zakupy. Czy to właściwy moment, ażeby zainteresować się bezpieczniejszymi lokatami majątkowymi? Niedawne wydarzenia w gospodarce światowej mogą nieszczególnie zachęcać do lokaty oszczędności w ryzykowne aktywa. Weźmy pod lupę chociażby rynek akcji. Ich notowania zależą przede wszystkim od trzech czynników. Pierwszy to perspektywy inwestycyjne spółek giełdowych. Firmy nie są ze stuprocentową pewnością zawieszone w próżni, a ich kondycja uzależniony jest od szerokiej gospodarki. A tu można posiadać bezdyskusyjne obawy. Wskaźniki wyprzedzające wyraźnie wytracają w ostatnim czasie dynamikę. Dodatkowo, najświeższe informacje makroekonomiczne też nie wykazują obiecujących tendencji. Analizując w ostatnim czasie odczyty chociażby produkcji przemysłowej, można odnieść złudzenie, że cykl koniunkturalny powoli zatacza koło. Spowolnienie wzrostu zapewne nie odbiłoby się najlepiej na notowaniach spółek giełdowych. Stop procentowe w górę Drugi czynnik to stopy procentowe. Tu również trudno być optymistą. Na początku maja Rada Polityki Pieniężnej nieoczekiwanie podniosła koszt pieniądza do 4,25 proc. Wyższa rentowność to nie najlepsza informacja dla inwestorów na rynku akcji, bo oznacza, że istnieje coraz bardziej rentowna konkurencja, która na dodatek obarczona jest dużo mniejszym ryzykiem. Dodatkowo, najprawdopodobniej, nie była to ostatnia podwyżka stóp procentowych w tym roku. Koszt pieniądza rośnie globalnie – od Chin po Europę. Tak samo też w Polsce do końca roku zobaczymy jeszcze zapewne dwie lub trzy podwyżki stóp procentowych. Trzeci czynnik to obawa inwestorów przed ryzykiem. Ta – pomimo ostatnich perturbacji na świecie – jest wciąż stosunkowo niska. Wskaźnik VIX – nazywany indeksem strachu - monitoruje oczekiwaną przez inwestorów zmienność amerykańskiego rynku akcji. Aktualnie gracze giełdowi okazują się priorytetowo spokojni, a notowania VIX są na bardzo niskich poziomach. Nieduży jest także poziom spreadów kredytowych oraz dodatkowo wskaźników płynności rynku międzybankowego. Wniosek? Inwestorzy nie obawiają się zwłaszcza o kondycję finansową przedsiębiorstw i banków. W kontekście osiągającego maksimum boomu gospodarczego i greckich problemów powinno to zapalać nam w głowie czerwoną lampkę. Brak paliwa do wzrostów Pewnym pocieszeniem może wydawać się niski poziom wycen giełdowych. Np – stosunek wartości notowań spółek do księgowej wartości ich aktywów sięga obecnie średnio 1,8, podczas gdy w szczycie ostatniej hossy było to ponad trzy. Jednak do samych wzrostów nie wystarczą niskie ceny – potrzeba jeszcze wolnej gotówki. A tej nie posiada za dużo. Otwarte Fundusze Emerytalne posiadają na dzień dzisiejszy portfele po brzegi wypchane akcjami i niespecjalnie jest w nich miejsce na dalsze zakupy. Relatywnie niedużo kasiorki i obligacji, które można żeby na gotówkę zamienić, znajduje się także w arsenałach TFI. Potencjał paliwa, które mogłoby potencjalnie trafić na rynek i podbić ceny akcji, jest więc ograniczony. O ile nie akcje, to co? Całkiem atrakcyjnie rysuje się obraz rynku obligacji. Przemawia za tym szereg kwestii. Dotychczasowe ceny rozsądnie dyskontują nadchodzące potencjalne podwyżki stóp procentowych, więc kolejne posunięcia Rady nie powinny być już zaskoczeniem.